0
pozycje
za
łączną
kwotę:
0.00zł.
Rekomendujemy
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz
Prezentowana książka jest pierwszym na rynku komentarzem do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. więcejPolecamy Szkolenie
Polecamy Czasopismo
Dyrektor Szkoły - Nr 11/2008
Miesięcznik Kierowniczej Kadry OświatowejWszystko o zarządzaniu szkołą więcej
Szkolenia

Wiedza, która procentuje.
Wydanie 1,
z 2008 roku
|
||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
OPIS
Praktyczny niezbędnik dla rodziców, zawierający solidne podstawy prawne
z zakresu praw człowieka, zaprezentowane z perspektywy rodziców biorących
udział w życiu szkoły oraz zaopatrzone w wyczerpujący komentarz dotyczący
poszczególnych przepisów. Nie wymaga żadnego przygotowania prawnego.
W sposób bardzo przystępny, komunikatywnym językiem zostały tu opisane najistotniejsze akty prawne, zawierające zasady, na których opiera się nasz system oświaty. Czytelnik odbędzie razem z autorami wędrówkę po przepisach prawa od Konstytucji, poprzez Powszechną Deklarację Praw Człowieka, Konwencję o Prawach Dziecka do ustawy o systemie edukacji i oświatowych przepisów wykonawczych.
Autorzy zapoznają rodziców z metodami dochodzenia swoich praw w kontaktach ze szkołą, omawiają praktyczne sytuacje, podają procedury postępowania, wskazują możliwości odwoływania się od decyzji administracyjnych - to tylko niektóre z licznych przykładów zawartych w opracowaniu.
RECENZJE:
[...] Od kilku lat rodzice doceniają wagę wykształcenia dziecka. Wiedzą, jaką wartością jest dobra szkoła. Domagają się więc, coraz częściej, zaspakajania nawet dość szczególnych potrzeb własnego dziecka. Czasem robią to w dość agresywny sposób. Być może dlatego, że nie do końca wiedzą, co im się należy. Nie znają swoich praw. I dla nich właśnie Lucyna Bojarska i Maciek Osuch napisali swój niezbędnik.[...]
Recenzje:
Jeszcze kilka lat temu takie wątpliwości byłyby całkiem uzasadnione. Sama pamiętam, jak trudno mi było, jako wychowawczyni, namówić rodziców moich uczennic (pracowałam w szkole żeńskiej) do jakiegokolwiek zainteresowania szkołą swoich córek. Przy czym mówię o zupełnie normalnych rodzinach. Pokutował lęk i przekonanie, że nie warto się wychylać. Aktywność matek przejawiała się tylko przy okazji przygotowywania kanapek na matury. A też i sama nie lubiłam zebrań w szkołach moich dzieci, dopóki nie przeszły do społecznych liceów, które zakładałam. Na wywiadówki wysyłałam męża, bo on miał więcej cierpliwości i traktował szkołę z poczuciem humoru. Ale i on starał się unikać zbytniego angażowania. Od kilku lat rodzice doceniają wagę wykształcenia dziecka. Wiedzą, jaką wartością jest dobra szkoła. Domagają się więc, coraz częściej, zaspakajania nawet dość szczególnych potrzeb własnego dziecka. Czasem robią to w dość agresywny sposób. Być może dlatego, że nie do końca wiedzą, co im się należy. Nie znają swoich praw. I dla nich właśnie Lucyna Bojarska i Maciek Osuch napisali swój niezbędnik. Zrobili to z wielkim wyczuciem potrzeb odbiorcy. Tak, żeby dostarczyć pełną informację, wcale nie strywializowaną, kompleksowy przegląd prawa, a równocześnie zrobić to w takim stylu, i takim językiem, żeby nawet rodzic zupełnie nieobeznany z aktami prawnymi czytał tekst z zainteresowaniem i pełnym zrozumieniem. Maciek pisze jak rasowy gawędziarz. Styl Lucyny jest wartki, jędrny, dowcipny. Autorzy zabawili się w dwóch policjantów, ale obu dobrych. Części Maćka są ogólne, Lucyna dodaje do nich konkretne przykłady z komentarzami. W sumie świetna mieszanka. Zastanawiam się, w jaki sposób niezbędnik prawny może trafić do rąk rodziców. Jestem przekonana, że każdy dyrektor szkoły kupi część przeznaczoną dla siebie. Ale większość rodziców rzadko sięga po tego typu teksty. Jak ich przekonać, że tym razem warto? To zadanie dla Was, drodzy Czytelnicy. Tym razem nie wystarczy kupić książkę dla siebie. Nie wystarczy ją przeczytać. Jeśli nawet omówicie, a warto, wszystkie zagadnienia praw człowieka z nauczycielami, to jeszcze za mało. Pomyślcie, jak przekonać do przeczytania książki najpierw działaczy rady rodziców, a potem tych wszystkich dorosłych, którzy chcą świadomie współdecydować w sprawach szkoły i własnego dziecka. A przede wszystkim chcą być obywatelami demokratycznego państwa, znającymi swoje prawa i obowiązki. Traktującymi je poważnie i rzetelnie. To wszystko przyda się i im, i szkole. Najbardziej samym uczniom.
ISBN: 978-83-7601-078-6 , Oprawa: oprawa miękka , Format: A5 , s. 124
Rodzaj: poradnik , Medium: książki (WKP)
Dział: PRAWO / konstytucyjne
Kod: ABC-0491:W01P01
Miejsce wydania: Warszawa
W sposób bardzo przystępny, komunikatywnym językiem zostały tu opisane najistotniejsze akty prawne, zawierające zasady, na których opiera się nasz system oświaty. Czytelnik odbędzie razem z autorami wędrówkę po przepisach prawa od Konstytucji, poprzez Powszechną Deklarację Praw Człowieka, Konwencję o Prawach Dziecka do ustawy o systemie edukacji i oświatowych przepisów wykonawczych.
Autorzy zapoznają rodziców z metodami dochodzenia swoich praw w kontaktach ze szkołą, omawiają praktyczne sytuacje, podają procedury postępowania, wskazują możliwości odwoływania się od decyzji administracyjnych - to tylko niektóre z licznych przykładów zawartych w opracowaniu.
RECENZJE:
[...] Od kilku lat rodzice doceniają wagę wykształcenia dziecka. Wiedzą, jaką wartością jest dobra szkoła. Domagają się więc, coraz częściej, zaspakajania nawet dość szczególnych potrzeb własnego dziecka. Czasem robią to w dość agresywny sposób. Być może dlatego, że nie do końca wiedzą, co im się należy. Nie znają swoich praw. I dla nich właśnie Lucyna Bojarska i Maciek Osuch napisali swój niezbędnik.[...]
więcej w zakładce recenzje:
Recenzje:
"Drodzy Czytelnicy,
Mamy już prawie lato, koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze tylko wystawienie ocen, kilka rad pedagogicznych, wypisanie świadectw, uroczystości, przemówienia, pożegnania... I można będzie cieszyć się wakacjami. Spacerować, zwiedzać, podróżować, odetchnąć od spraw zawodowych. I czytać dowolne książki, jakie się tylko komu podobają. Kryminały? Proszę bardzo. Romanse? czemu nie. A jeśli ktoś z dyrektorów lubi powieści historyczne, biografie, poważne dzieła współczesne, fantastykę albo zupełnie banalne opowiadania też może sobie na nie pozwolić. Dopóki jednak nie zabrzmi ostatni dzwonek szkolny, dopóty czuję się zobowiązana polecać Wam książki przydatne zawodowo. I taka właśnie będzie dziś moja oferta. Na usprawiedliwienie mam dwa argumenty. Pierwszy, że rekomenduję Wam z pełnym przekonaniem książki nie tylko potrzebne, ale naprawdę niezbędne. Drugi, że są one napisane w tak przystępny i interesujący sposób, że będziecie je czytali jak dobre powieści wakacyjne. Przyrzekam. Mam przed sobą dwupak dwie książki stanowiące niejako lustrzane odbicie. Tytuł Prawa w szkole. Autorzy: Lucyna Bojarska i Maciek Osuch. Jeden z niezbędników przeznaczony jest dla dyrektorów, drugi dla rodziców. Poruszają te same zagadnienia, ale patrzą na nie z dwóch różnych punktów widzenia. Ich struktura, język i dobór przykładów dostosowane są do różnych odbiorców. Autorów chyba przedstawiać nie muszę. Każdy, kto się obraca w edukacyjnych kręgach, musiał się zetknąć z Maćkiem Osuchem i Lucyną Bojarską. Dla czytelników Dyrektora Szkoły to starzy znajomi. Pisali już dla nas niezbędnik o trudnych sytuacjach w szkole. Interwencji, wystąpień, komentarzy obojga nie da się policzyć. Maciek i Lucyna piszą o zagadnieniach, którymi zajmują się od lat. O prawach człowieka i ich realizacji w systemie oświaty. Chcą zainteresować tą tematyką zarówno dyrektorów szkół, jak i rodziców. Że dyrektorzy powinni znać prawo nikogo przekonywać nie muszę. Sami najlepiej o tym wiecie, prawda? Artykuły związane z funkcjonowaniem prawa cieszą się zawsze wielkim zainteresowaniem czytelników. Na zjazdy Akademii Zarządzania poświęcone tej tematyce zgłasza się zwykle spora grupa osób. Listy i maile do redakcji też świadczą o tym, że to najważniejsze problemy. Toteż wiem na pewno, że każdy z dyrektorów zechce mieć pod ręką książkę, która w przystępny i rzeczowy sposób omawia najważniejsze akty prawne, porządkując wiedzę teoretyczną dyrektora i ułatwiając jej praktyczne zastosowanie. Ale niezbędnik prawny dla rodziców? Czy to się przyjmie? Kto to zechce czytać?Jeszcze kilka lat temu takie wątpliwości byłyby całkiem uzasadnione. Sama pamiętam, jak trudno mi było, jako wychowawczyni, namówić rodziców moich uczennic (pracowałam w szkole żeńskiej) do jakiegokolwiek zainteresowania szkołą swoich córek. Przy czym mówię o zupełnie normalnych rodzinach. Pokutował lęk i przekonanie, że nie warto się wychylać. Aktywność matek przejawiała się tylko przy okazji przygotowywania kanapek na matury. A też i sama nie lubiłam zebrań w szkołach moich dzieci, dopóki nie przeszły do społecznych liceów, które zakładałam. Na wywiadówki wysyłałam męża, bo on miał więcej cierpliwości i traktował szkołę z poczuciem humoru. Ale i on starał się unikać zbytniego angażowania. Od kilku lat rodzice doceniają wagę wykształcenia dziecka. Wiedzą, jaką wartością jest dobra szkoła. Domagają się więc, coraz częściej, zaspakajania nawet dość szczególnych potrzeb własnego dziecka. Czasem robią to w dość agresywny sposób. Być może dlatego, że nie do końca wiedzą, co im się należy. Nie znają swoich praw. I dla nich właśnie Lucyna Bojarska i Maciek Osuch napisali swój niezbędnik. Zrobili to z wielkim wyczuciem potrzeb odbiorcy. Tak, żeby dostarczyć pełną informację, wcale nie strywializowaną, kompleksowy przegląd prawa, a równocześnie zrobić to w takim stylu, i takim językiem, żeby nawet rodzic zupełnie nieobeznany z aktami prawnymi czytał tekst z zainteresowaniem i pełnym zrozumieniem. Maciek pisze jak rasowy gawędziarz. Styl Lucyny jest wartki, jędrny, dowcipny. Autorzy zabawili się w dwóch policjantów, ale obu dobrych. Części Maćka są ogólne, Lucyna dodaje do nich konkretne przykłady z komentarzami. W sumie świetna mieszanka. Zastanawiam się, w jaki sposób niezbędnik prawny może trafić do rąk rodziców. Jestem przekonana, że każdy dyrektor szkoły kupi część przeznaczoną dla siebie. Ale większość rodziców rzadko sięga po tego typu teksty. Jak ich przekonać, że tym razem warto? To zadanie dla Was, drodzy Czytelnicy. Tym razem nie wystarczy kupić książkę dla siebie. Nie wystarczy ją przeczytać. Jeśli nawet omówicie, a warto, wszystkie zagadnienia praw człowieka z nauczycielami, to jeszcze za mało. Pomyślcie, jak przekonać do przeczytania książki najpierw działaczy rady rodziców, a potem tych wszystkich dorosłych, którzy chcą świadomie współdecydować w sprawach szkoły i własnego dziecka. A przede wszystkim chcą być obywatelami demokratycznego państwa, znającymi swoje prawa i obowiązki. Traktującymi je poważnie i rzetelnie. To wszystko przyda się i im, i szkole. Najbardziej samym uczniom.
Miłej lektury dyrektorzy i rodzice"
Recenzja Pani Ireny Dzierzgowskiej
Szczegóły towaru
ISBN: 978-83-7601-078-6 , Oprawa: oprawa miękka , Format: A5 , s. 124
Rodzaj: poradnik , Medium: książki (WKP)
Dział: PRAWO / konstytucyjne
|













Strona
główna

NEWSLETTER



Spis treści
do schowka
poleć znajomym
drukuj